Od zawsze miał pociąg do tańca, ale swoją przygodę rozpoczął od salsy kubańskiej. Zainspirowany filmami Kubańczyków chciał nauczyć się ruszać tak jak oni. Rozpoczął od kursów w poznańskich szkołach tańca. Chęć ciągłej nauki doprowadziła do regularnych wyjazdów do salsowej „stolicy"- Bielska-Białej, do szkoły Corazon gdzie dalej się rozwija. Uczył się indywidualnie u najlepszych polskich instruktorów takich jak: Jacek Ratuszyński, Eryk Januszyk, Daniel Pancerz. Można go spotkać na warsztatach i festiwalach w całej Polsce. Miłośnik kubańskich stylingów, dużą uwagę przykłada do pracy nad ruchem. Uważa, że każdy może nauczyć się tańczyć, niezależnie od predyspozycji.